Idealna czapka dla dziecka, którą można nosić na kilka sposobów

Jesteście ciekawi jak wygląda nasza idealna czapka, która jest odpowiednia na obecną pogodę, a w dodatku można ją nosić na kilka sposobów? Tak? To świetnie! Zapraszam na wpis, w którym nie tylko pokażę, jak można ją nosić, ale także nieco bardziej poznacie jej autorów.






Powyższy zestaw, czyli czapka i komin, to kolejne po pieluchach wielorazowych i cienkiej, bawełnianej, letniej czapeczce, fajne artykuły, które znalazłam w sofishop.pl.


Dlaczego tak polubiliśmy ten powyższy zestaw?

  • zestaw jest szyty na zamówienie, dlatego idealnie pasuje na głowę dziecka
  • czapka i komin są dwustronne
  • wykonane są z przyjemnej, elastycznej dzianiny dresowej (95% bawełna, 5% elastan)
  • samodzielnie wybierasz zestawienie tkanin, a wybór ciekawych wzorów jest spory, szczególnie w moich ulubionych szarościach TUTAJ
  • wszystko jest starannie odszyte, a tkanina nie mechaci się w użytkowaniu

  • co ważne, zestaw kosztuje tylko 28,99zł, także dla dorosłych
  • i odkryliśmy, że czapkę można nosić na kilka sposobów :). To kilka naszych, choć jeszcze nie wszystkich propozycji:









A największą furorę wśród przechodniów, że aż mówią, ale fajna czapka!, robi wersja, która przypomina mi czapkę na smerfa/kucharza.





W prawdzie komin nosimy naprzemiennie z chustkami, które kiedyś sama uszyłam, jednak uważam że cały zestaw jest godny polecenia.



Ponadto z tego względu, że marka SoFi należy do lokalnej - poznańskiej rodziny, a lubię wspierać rodzime projekty handmade, postanowiłam bardziej poznać kulisy ich drobnej przedsiębiorczości. Zapraszam na krótką rozmowę:

1. Proszę na początku powiedzieć coś sobie. Skąd pomysł na biznes i jak zaczęła się Państwa przygoda z pieluszkami wielorazowymi, czapkami i pozostałym rękodziełem?

Zaczęło się od pieluch. Byłam w ciąży i chciałam mojemu maleństwu zakładać najlepsze pieluszki wielorazowe. Zosia się urodziła, pieluszki zaczęły się sprzedawać, czas był najwyższy rozszerzyć działalność. Uszyłam dla dziecka czapeczkę, taką trochę krzywą i zwichrowaną. Maleńka wyglądała w niej zachwycająco. Pomyślałam: czemu nie i tak zaczęła się nasza przygoda z szyciem. Najpierw szyłam na domowej maszynie i czułam, że nie wszystko jest tak jakbym sobie wyobrażała. Kupiłam lepszy sprzęt, zainteresowałam się materiałami i tak zleciał pierwszy rok działalności SoFi.

2. Skąd wywodzi się nazwa i logo firmy SoFi?

Inspiracją do powstania firmy była Zosia. Zaczęliśmy oszczędzać na jej studia. Ale po pewnym czasie stwierdziliśmy, że takie oszczędzanie będzie miało więcej sensu, jeśli wsparte będzie konkretnymi działaniami przynoszącymi jakiś zysk. Zainwestowaliśmy więc to, co oszczędziliśmy (ryzykując edukacją naszej córki) i od tej pory walczymy. Nazwa i logo powstały jeszcze w trakcie ciąży. Kapusta nie nadawała się na logo, więc padło na bociana, a nazwa cóż… to chyba oczywiste :)



3. Z jakim powodzeniem udaje się przekuć poznańską przedsiębiorczość na zainteresowanie klientów?

Każdy miesiąc przynosi nowe wyzwania, coraz więcej zamówień, coraz mniej czasu, ale staramy się jakoś pogodzić obowiązki zawodowe (pracujemy jeszcze na etacie), raczkującą firmę i naszą inspirację. Kiedy nie dajemy rady czytamy sobie wiadomości od zadowolonych klientów i z nową energią ruszamy do pracy. Z każdą uszytą czapką, rośnie nasza motywacja, a każdy zadowolony klient to potwierdzenie, że jest metoda w tym szaleństwie.

4. Jak wygląda proces tworzenia Państwa produktów?

Szyjemy na Zośkę, patrzymy, jak leży, szyjemy znowu i  kiedy czujemy że nie będziemy się wstydzić wyjść z dzieckiem na miasto, rozpoczynamy wdrażanie produktu. Podarujemy znajomym, wcielamy w życie opinie i sugestie i tak produkt ląduje w sklepie.

5. Co daje najwięcej satysfakcji w prowadzeniu własnego biznesu?

Skłamałabym gdybym powiedziała, że rosnący stan konta nie ma znaczenia (w końcu studia same się nie opłacą), ale nic tak nie podnosi motywacji jak spontaniczny telefon czy mail od klienta, który nie tylko kupił nasz produkt, ale poświęcił energię by nam powiedzieć jak bardzo mu się podoba.

6. A jakie są plany rozwoju SoFi, jakich nowych produktów, kolekcji mogą się spodziewać Państwa klienci w najbliższym czasie?

Z pewnością będziemy rozszerzać nasz asortyment - chcemy szyć ubranka dla maluchów i zabawki edukacyjne. Na to wszystko jednak potrzeba nam więcej czasu. Dlatego zbieramy się na odwagę, by poświęcić się tylko SoFi. Kiedy to nastąpi, trudno powiedzieć, ale będzie to największy krok w rozwoju naszej firmy.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas.

Przyznam, że nie łatwo było mi doczekać się odpowiedzi, ale cierpliwie czekałam, bo osobiście bardzo podziwiam, gdy ktoś pracuje na etacie, prowadzi biznes handmade i jeszcze zajmuje się dzieckiem. Trzeba być świetnie zorganizowanym!

A w między czasie faktycznie SoFi poszerzyło już ofertę szydełkowych zabawek, którą możecie zobaczyć TUTAJ.


4 komentarze:

  1. Super ta czapka wygląda, może na wiosnę się skuszę:) Póki co synek wybrał sobie czapkę w sklepie, która mi osobiście się nie podoba, ale on jest nią zachwycony:D Szczęście dziecka na pierwszym miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam! No cóż teraz mogę decydować w co ubrać dziecka, ale pewnie niebawem też będę musiała się liczyć z jego zdaniem :)

      Usuń
  2. Oo przypomniałaś mi, ze z naszego spotkania mam bon na czapkę i komin. Muszę go w końcu zrealizować, bo widze, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne :) Mam takie same, znajoma tez szyje takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń

Ja już pokazałam i napisałam. Teraz Twoja kolej - skomentuj proszę i zostaw po sobie ślad :)

Copyright © 2016 MAŁA RZECZ A CIESZY , Blogger