Testowanie butelki antykolkowej Haberman i podgrzewacza od Canpol babies

Drugi raz bierzemy udział w testowaniu akcesoriów dziecięcych w ramach akcji Blogosfera z Canpol babies (nasze poprzednie testowanie znajdziecie tutaj). Tym razem sprawdzamy butelkę antykolkową Haberman oraz podgrzewacz do butelek. Zapraszam na recenzję :).



W przesyłce otrzymaliśmy dwa pudełka: z butelką i podgrzewaczem do butelek.



Podgrzewacz do butelek otrzymaliśmy w ładnej szarej kolorystyce - dotyczy pokrętła (producent oferuje też niebieskie). 



Zestaw zawiera: urządzenie, plastikowy pojemnik na pokarm, wkład do podgrzewacza, pokrywkę oraz instrukcję w języku polskim. Dzięki dołączonym akcesoriom można podgrzewać nie tylko mleko lub inne płyny w butelkach, ale także pokarmy gęste i słoiczki, a nawet zamrożone jedzenie.



Jedną z zalet podgrzewacza jest regulowany termostat. 



To jest jedyne pokrętło w urządzeniu, które gdy ustawi się na środku, służy do podtrzymywania temperatury.



W podgrzewaczu udoskonaliłabym jedynie oznaczenie strzałki na pokrętle, które mogłoby być wyraźniejsze, szczególnie gdy ktoś podgrzewa mleko w nocy. Natomiast bardzo mi się spodobało, że do ewentualnego odkamieniania urządzenia, w instrukcji polecono używać środków spożywczych - octu lub kwasku cytrynowego.

My na razie podgrzewaliśmy tylko mleko, ale w przyszłości będzie też idealny do podgrzewania obiadków Ignasia.


Drugim przedmiotem naszych testów była butelka Haberman, reklamowana jako przełom w redukcji kolek u dzieci, spowodowanych nadmiernym połykaniem powietrza.

Butelka składa się tylko z kilku elementów.





I łatwo się ją montuje.



Faktycznie butelka jest tak zaprojektowana, by podczas picia, do smoczka nie przedostawało się powietrze.  



Już Wam prezentuję, jak działa ten specyficzny mechanizm. 



Na smoczku jest szeroki przycisk, który po wduszeniu i przechyleniu butelki smoczkiem w dół umożliwia jego napełnienie.





Efekt jest taki, że mleko szczelnie wypełnia smoczek, nie cofając się nawet po postawieniu butelki w pionie.





Gdy chcemy usunąć mleko ze smoczka, ponownie wduszamy ten przycisk, ale tym razem butelka musi być ustawiona smoczkiem do góry.



Dodatkową zaletą jest spora pojemność butelki oraz to że mleko samo z niej nie wycieka. Dziecko by się napić, musi użyć siły ssania, podobnie jak przy karmieniu piersią. Ponadto odpowiednim przekręceniem butelki w prawo lub lewo od głównego przycisku, można ustawić wolniejszy przepływ mleka.



Ignaś na razie karmiony jest głównie piersią, ale w wyjątkowych sytuacjach, gdy np. chcę wyjść z domu, butelka z odciągniętym pokarmem jest niezastąpiona.





Uważam, że warto zainwestować w taką butelkę, szczególnie gdy karmi się dziecko wyłącznie butelką. A tym bardziej, że można ją kupić już za ok. 30 zł (np. tutaj). Przy okazji sprawdziłam też cenę podgrzewacza i wynosi ok. 49 zł (tutaj).

Jeśli spodobały Wam się te niemowlęce akcesoria - można je wygrać u innych blogerek, których adresy znajdziecie na Facebooku Canpol babies.

W komentarzach napiszcie, czy słyszeliście wcześniej o butelce Haberman? A może też już ją używacie?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ja już pokazałam i napisałam. Teraz Twoja kolej - skomentuj proszę i zostaw po sobie ślad :)

Copyright © 2016 MAŁA RZECZ A CIESZY , Blogger