To już 3 lata, od kiedy dzielę się z Wami naszymi wydatkami dotyczącymi dziecka. Kolejny raz podkreślam, że nie robimy tego po to by wyliczać i kiedyś wystawić dziecku rachunek. Od lat prowadząc budżet domowy lubimy mieć wszystko pod kontrolą. Tym samym możemy minimalizować zbędne wydatki, widzimy jak inflacja powoduje wzrost kosztów na żywność, czy też łatwiej oszczędzamy na przyjemności. Jesteście ciekawi, ile kosztuje nasze dziecko? Zapraszam na wpis!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszczędzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszczędzanie. Pokaż wszystkie posty
#5 Ile kosztuje dziecko? Nasze wydatki po 2 i pół roku
Jak już wiecie od lat prowadzimy budżet domowy, więc żadne bilanse nie są nam obce. Po prostu lubię kontrolować dochody , wydatki i tym samym oszczędności. Mamy w Excelu szablon, który bardzo profesjonalnie przygotował mój mąż. W jednym arkuszu wpisujemy wszystkie wpływy i wydatki, a w drugim szablon wszystko pięknie nam zlicza segregując na poszczególne kategorie w tym m.in. DZIECKO. A skoro o dziecku mowa to we wrześniu syn skończył już dwa i pół roku, dlatego pora na kolejne, piąte już, finansowe podsumowanie wydatków w tej kategorii. Sama jestem ciekawa, jaka uzbierała się kwota z ostatniego półrocza.
W naszym budżecie domowym w kategorii Dziecko mamy 7 podkategorii: kosmetyki, jedzenie, ubrania, zdrowie, pieluchy, żłobek i inne. Jaka dokładnie kwota kryje się pod każdą z nich?
Kosmetyki i pielęgnacja dziecka - 160,28 zł
Kwota ta kryje wydatki na: chusteczki nawilżone z Netto - 14 szt (zawsze też coś mam w zapasie, tym bardziej, że potrzebne są też w żłobku), szczoteczki do zębów, które zmieniam dość często, pasta do zębów bez fluoru, płyn do kąpania, preparat przecie komarom (choć nawet go nie użyłam), a także pieluchy na basen.
Jedzenie dziecka - 0 zł
Zerowa kwota nie oznacza, że głodzę dziecko, ale nie wyszczególniam ich osobno ze wspólnych zakupów żywnościowych, ponieważ syn je wszystko to co my (jak wiecie od początku na BLW). Nie pije też mleka modyfikowanego.
Ubrania dziecka - 354,37 zł
280 zł z tego to dwie pary butów - wiosenno-jesienne i sandałki. Na butach nie oszczędzam, bo fizjoterapeuta, oszczędzam natomiast na ubrankach - wymieniamy ciuszki w rodzinie, czasami coś dostaniemy. Kupiłam natomiast w Pepco spodnie, krótkie spodenki, kilka par skarpet oraz 3 sliniaki w Ikei.
Zdrowie dziecka - 737,28 zł
Lato to sezon nie chorobowy, a jednak kwota jest wyższa niż w półroczu zimowym. 230 zł kosztowało zaległe szczepienie 6w1 a skoro zaległe i po 2 roku życia, to nie mogliśmy skorzystać z dotychczas stosowanego 5w1. Na bieżąco podawaliśmy też synowi na odporność Pelafen, a jeszcze we wrześniu zrobiłam zakupy na jesień np. Tran, Entitis. Poza tym kwota zawiera Nebudose, Dicoflor, witaminy D i C. Jak tylko mogę zakupy realizuję w aptece internetowej, bo w przeciwnym razie byłaby tu zdecydowanie wyższa kwota, a nie musieliśmy korzystać z prywatnych wizyt lekarskich.
Pieluchy - 670,40 zł
W tym półroczu miałam silne postanowienie odpieluchowania syna. Udało się, ale dopiero za trzecim podejściem pod koniec wakacji. Nie mniej nadal używa pieluchy do spania, (w tym w żłobku do spania) i na dłuższe wyjazdy..
Żłobek - 3660,00 zł
To znów najdroższa z podkategorii. Obecnie płacimy po 610 zł na miesiąc z wyżywieniem za żłobek prywatny, częściowo dofinansowany przez miasto, ale innego tańszego wyjścia nie ma.
Inne wydatki - 396,98 zł
kwota ta zawiera m.in. rowerek biegowy Kinderkraft, zabawki, basenik, pływaczki, czy nie taki tani kubek-bidon ze słomką NUK.
Podsumowując, w piątym półroczu wydaliśmy łącznie 5979,31 zł (tylko nieco mniej niż w ostatnim półroczu), co daje miesięcznie 996,55 zł. W porównaniu z pierwszym półroczem (498,38 zł miesięcznie), drugim półroczem (357,17 zł miesięcznie) i trzecim półroczem (531,62 zł) i czwartym półroczu (1051,80 zł) nasze średnie wydatki miesięczne są bardzo zmienna, choć w ostatnim roku oscylujące w okolicy 1000 zł, z czego 60% stanowi opłata za żłobek.
Tak wyglądają kolejne rozliczenie u nas. Ta kwota miesięczna nieco mnie przeraża, pomimo że staramy się racjonalnie podchodzić do dziecięcych zakupów. Tak jak już ostatnio wspominałam nie skreślamy używanych ubranek, ale buty póki co kupuję nowe. No i apteka to przysłowiowy wór bez dna, bo nie tylko leczenie, ale i profilaktyka sporo kosztuje.
Przyznam, że prowadzenie budżetu domowego daje mi duże poczucie bezpieczeństwa, bo jestem z tych osób które lubią mieć wszystko co możliwe pod kontrolą.
Poprzednie takie zestawienia:
- po pierwszym półroczu dziecka -.> TUTAJ
- po roku dziecka -> TUTAJ
- po półtora roku dziecka -> TUTAJ
- po dwóch latach dziecka -> TUTAJ
A jak to jest u Was z wydatkami na dzieci? Kontrolujecie, spisujecie? Czy bylibyście zainteresowani takim szablonem do prowadzenia budżetu w Excelu?
#4 Ile kosztuje dziecko? Nasze wydatki po 2 latach
Jako że aSYNstent skończył już dwa lata, czas więc na czwarte, finansowe podsumowanie wydatków w kategorii DZIECKO. Niedawno był Dzień Dziecka i może nie wypada pisać chłodnej kalkulacji, ile kosztuje nasza latorośl. Jednak przyznam, że pomimo że trochę zwlekałam z tym wpisem, sama byłam ciekawa, czy z biegiem czasu nasze wydatki rosną, czy maleją? Jeśli również chcecie się dowiedzieć, ile wydaliśmy od października 2016 r. do marca 2017 r., to zapraszam na wpis.
#2 Ile kosztuje dziecko? Zestawienie naszych wydatków po 1 roku
Nasz półroczny bilans wydatków na dziecko już znacie. Otóż przez pierwsze półrocze wydaliśmy na dziecko łącznie 2990,29 zł, czyli średnio 498,38 zł miesięcznie. Teraz czas na podsumowanie drugiego półrocza i zestawienie roczne. Zapraszam :).
#1 Ile kosztuje dziecko? Zestawienie naszych wydatków po 6 miesiącach
Jesteście ciekawi ile dotąd wydaliśmy na dziecko? Może brzmi to okrutnie, że przeliczam dziecko na pieniądze, ale skoro prowadzimy domowy budżet, to dokładnie wiemy też, jak wyglądają nasze dotychczasowe wydatki w kategorii DZIECKO. Do napisania tego wpisu zmotywował mnie autor bloga Rodzinne porachunki, który zestawił swoje koszty po roczku dziecka.
Jak się zabrać za urządzanie nowego mieszkania?
Już niebawem będę pochłonięta urządzaniem naszego nowego mieszkania. A właściwie to już trochę jestem, bo pomimo że odbiór jeszcze nie nastąpił, to intensywnie sprawdzam w internecie koszty materiałów i mebli, a także projektuję układ naszych mebli kuchennych, a także sporo czytam, doradzam się i douczam w tej kwestii.
Dawno nie było wpisu z działu Porady, dlatego dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami, jak się w ogóle zabrać się za urządzanie takiego, nowego mieszkania - oczywiście z nutką poznańskiej oszczędności.
Jak nie zbankrutować na dziecku? 12 moich porad
Wiele osób odkłada rodzicielstwo nie tylko ze względu na karierę zawodową, ale też i na finanse, mówiąc że "nie stać ich na dziecko". Faktycznie trzeba przyznać, że dziecko kosztuje, ale nie zgodziłabym się z tym, że nie można i w tym temacie trochę zaoszczędzić. Można dobrze się zorganizować i nie zbankrutować na dziecku. Dziś wpis z nutką poznańskiej oszczędności :).
Jak zorganizować wesele poniżej 10 000 zł? Na czym można zaoszczędzić?
Dzisiaj o tym, jak za stosunkowo niewielkie pieniądze - 10 000 tys. zł można zorganizowac ślub i wesele? Do napisania tego wpisu zainspirował mnie artykuł Michała Szafrańskiego, choć taki zamiar miałam już od dłuższego czasu.
Chcę Wam pokazać nasze zestwienie kosztów, jak można sporo zaoszczędzić i nie zadłużać się na początku wspólnej, nowej drogi życiowej - może ktoś skorzysta z naszych pomysłów :)
Jak jeszcze taniej kupować w internecie?
Przyznam, że sporo zakupów robię przez internet. Przede wszystkim dlatego, że najczęściej można kupować po prostu taniej :).
Znacie to uczucie, gdy chcecie "upolować" okazję i być dumnym z zaoszczędzonych pieniędzy? Ja właściwie przy każdych zakupach, intensywnie porównuję ceny i przeszukuję cały internet, by kupić jak najtaniej - chyba już taka moja natura :). Z drugiej strony jesteśmy z mężem na etapie intensywnego oszczędzania na wykończenie naszego przyszłego mieszkania, więc wychodzimy z założenia, że każda złotówka do złotówki, stówka do stówki...
Dzisiaj pokażę Wam, co robię, by jeszcze taniej kupować w internecie?
Gdy już znajdę najtańszy sklep z wybranymi produktami, sprawdzam, czy są dostępne dodatkowe kody lub promocje np. tutaj.
I tak np. gdy przed zeszłymi świętami, kupowałam odkurzacz w sklepie internetowym, okazało się, że po wpisaniu kodu rabatowego dostawa była gratis, a 15zł które musiałabym przeznaczyć na kuriera pozostało w portfelu:).
Teraz jestem w trakcie kompletowania noworodkowej wyprawki i robiąc zamówienie w BlizejCiebie.pl, przypomniało mi się, żeby poszukać ewentualnych kodów. Sklep mimo że mniej popularny (dowiedziałam się o nim od innej świeżo upieczonej mamy), znalazł się w bazie rabatowej i oferuje kody zniżkowe na wybrane produkty.
Jeżeli nigdy wcześniej nie korzystaliście z tego typu dodatkowych obniżek, specjalnie zrobiłam zrzuty ekranu, by pokazać krok po kroku, że to faktycznie działa.
1. Szukam konkretnego sklepu lub promocji na dany produkt np. na KodyRabatowe.pl.
2. Kopiuję kod - zazwyczaj jest to ciąg przypadkowych liter i liczb lub jakieś hasło.
1. Szukam konkretnego sklepu lub promocji na dany produkt np. na KodyRabatowe.pl.
2. Kopiuję kod - zazwyczaj jest to ciąg przypadkowych liter i liczb lub jakieś hasło.
Gdybym była bogata... Zarządzanie domowym budżetem - Platforma Kobiet Aktywnych
Wczorajsze, kolejne spotkanie Platformy Kobiet Aktywnych (poprzednie opisałam w tym poście oraz w tym) dotyczyło jakże uniwersalnego tematu, a zarazem świetnie nawiązującego do hasła mojego bloga "nutki poznańskiej oszczędności". Spotkanie dotyczyło właśnie oszczędzania, a dokładnie zarządzania domowym budżetem.
Jak prać taniej? Recenzja kuli piorącej MOLLI w ramach współpracy ze sklepem Orlech
Witajcie :). Po miesiącu testowania przygotowałam dla Was recenzję ekologicznej kuli piorącej MOLLI. Gdy zobaczyłam ten przedmiot - bardzo mnie zaintrygował. Otrzymałam go od Pani Małgorzaty - przedstawicielki ekosklepu internetowego ORLECH S.C.. Czy będzie eko i tanio? Zobaczcie!
Na straganie w dzień targowy...
Jestem ciekawa czy w Waszych miejscowościach też funkcjonują tzw. targi, czy ryneczki z warzywami? Kojarzę, że mniejsze miasta mają zazwyczaj targi raz w tygodniu. W Poznaniu natomiast funkcjonują takie ryneczki codziennie w wielu miejscach. Mam to szczęście, że mam taki blisko pracy i blisko domu :). Zapraszam na jesienny stragan.
Wyniki konkursu z CupoNation.pl
Witajcie :)
Czas ogłosić zwycięzcę w konkursie organizowanym dzięki propozycji ze strony Pani Agnieszki reprezentującej portal CupoNation.pl.
Konkurs do 3 października 2012 i "nutka poznańskiej oszczędności" w ramach współpracy z CupoNation.pl
Witajcie :)
Znacie podtytuł tego bloga "blog o inspiracjach dla pięknego życia z nutką poznańskiej oszczędności" i pewnie zauważyliście, że bardzo zwracam uwagę na ceny prezentowanych produktów, preferuję tanie i praktyczne drobiazgi. Dzisiaj trochę rozwinę temat. Zapraszam na post troszkę "oszczędnościowy" oraz konkurs dla moich czytelników.
