Wiosenne zmiany - nasza sypialnia w minimalistycznym stylu

Po udanej, jesiennej aranżacji pokoju synka, obiecałam sobie, że na wiosnę zmienię, a właściwie dokończę naszą sypialnię. Żeby tego dokonać, za prace projektowe zabrałam się jeszcze zimą i teraz kiedy nastała wiosna, mamy gotową naszą małą i przytulną sypialnię :).


Całe nasze mieszkanie jest jasne - dominują biele, szarości, a w salonie i pokoju synka dodatkowo pojawiają się turkusowe akcenty. Tym razem postanowiłam pozostać przy barwach bazowych i urządzić sypialnię w minimalistycznym stylu. Nasza sypialnia jest mała - ma tylko 9 m2 i obecnie służy nam do odpoczynku i przechowywania.


STREFA SNU

Centrum naszej sypialni to łóżko i przyznam, że porządnego łóżka nam najbardziej brakowało. Dotąd spaliśmy na połączonych dwóch 80-cm tapczanach, które wędrowały z nami z poprzednio wynajmowanych mieszkań. Z czasem jednak to nasze prowizoryczne łóżko okazało się już nie być takie wygodne. Zamarzyliśmy o porządnym materacu i łóżku, które byłoby duże, a zarazem mieszczące się w naszej sypialni.

Nasze działania rozpoczęliśmy od wyboru materaca. Zależało nam, by był to materac piankowy (ponoć te są najbardziej antyalergiczne). Jak się jednak okazuje, materace piankowe są często wykonane z substancji ropopochodnych i przyznam, że to mnie nieco odstraszało. Natrafiliśmy jednak na sklep z materacami, który sprzedaje materace produkowane z olejów roślinnych i kokosowych. Jednak zakup materaca przez internet to niemałe ryzyko odpowiedniego dopasowania choćby twardości, ale 101 dni testowych z gwarancją zwrotu, ostatecznie nas przekonało i wybór padł na materac PlantPur Natural o szerokości 160 cm. 



Materac składa się z dwóch warstw - na wierzchu jest termoelastyczna pianka Visco zawierająca do 50% olejów roślinnych, a bazę stanowi pianka HR + pianka moletkowa z dodatkiem oleju kokosowego. Zawartość olejów roślinnych sprawiła, że materac po rozpakowaniu miał bardzo intensywny zapach, jednak 2 dni wietrzenia i wypranie wierzchniego pokrowca odpinanego na zamek sprawiło, że można było już na nim spać.




Zdecydowaliśmy się na gruby 25 cm materac, a chcieliśmy zarazem łóżko tapicerowane z możliwie głębokim pojemnikiem, ale łącznie nie wyższe niż ok. 52-53 cm, tak aby ja niewysoka osoba mogła swobodnie na nim usiąść i sięgać nadal podłogi :D. Odwiedziliśmy sporo salonów meblowych i ostatecznie zdecydowaliśmy się na łóżko marki Senpo.pl. Dlaczego? Przede wszystkim poza sporym wyborem modeli łóżek, jest możliwość regulowania prawie wszystkich wymiarów. Tak wybraliśmy model Kantana z najwęższą 5 cm ramką, dopasowaliśmy wysokość pojemnika i zagłówka do naszych potrzeb oraz zrezygnowaliśmy w ogóle z nóżek, by zaoszczędzić dodatkowe 5 cm.



Dotąd nie mieliśmy zagłówka, więc zastanawialiśmy się czy zakupić łóżko z zagłówkiem, ale model Kantana ma wyjątkowo bardzo miękki ten zagłówek i to nas przekonało :).




Najtrudniejszy wybór dotyczył tkaniny. Kiedy my mieliśmy zagwostkę, czy wybrać tkaninę plecioną czy taką, która mieni się w zależności od zaczesania, syn bawił się doskonale (w tym miejscu należą się wielkie podziękowania za cierpliwość obsłudze z salonu w Galerii Polskie Meble). Jako że wybraliśmy prosty zagłówek, bez pikowań lepszym wyborem okazała się delikatna, przyjemna w dotyku plecionka Etna 91.



Na łóżko czekaliśmy tylko 3 tygodnie, choć standardowo jego produkcja może trwać nawet 6-8 tyg. Następnie ekipa zmontowała je w niecałą godzinę i mogliśmy cieszyć się nowym łóżkiem z dużym pojemnikiem i mocnymi podnośnikami. Ciężki materac w prawdzie początkowo był nieco oporny, tarł o tapicerkę i nie chciał się łatwo wysuwać wraz ze stelażem, ale po kilku dniach dopasował się do nowego łóżka.




STREFA PRZECHOWYWANIA

Poza wielkim pojemnikiem pod łóżkiem, w sypialni mamy jedną szafę typu Komandor, oraz zamówiliśmy dodatkowo wysoką, wąską, ale mieszczącą się za drzwiami szafę naszego projektu, która ma części zamknięte oraz regały na książki.




Dodatkowo posiadamy głębokie szuflady, które wymyśliliśmy w celu wykorzystania miejsca z narożnika kuchennego, o czym już pisałam niegdyś na blogu -> zerknijcie. W końcu w małym mieszkaniu nie można marnować żadnego miejsca :).



DEKORACJE

Lubię gdy sypialnia jest nieprzytłoczona przedmiotami, gadżetami, stąd u nas styl minimalistyczny. Delikatny akcent dekoracyjny w postaci tiulowych pomponów, stołek jako nocny stolik oraz ramka z naszymi zdjęciami naprzeciwko łóżka odpowiednio zdobią pokój. Do tego jasne tkaniny, czyli pościele (z wyjątkiem czarnego prześcieradła dla kontrastu), zasłony, czy abażur lampy zakupione w Ikea, fajnie wpisują się w koncepcję aranżacji naszej sypialni.



Idzie wiosna więc zachęcam Was do zmian! Dokończcie rozgrzebane remonty, urządźcie przestrzeń tak by była Wam przyjazna. Nieraz niewiele trzeba zmienić, by np. spało nam się znacznie lepiej. Już wymiana samego materaca na wygodniejszy może wiele sprawić i pozwolić nam lepiej się wysypiać. Dlatego zachęcam do "wiosennych porządków" nie tylko na ogródkach i balkonach. Otóż polecam oczyszczenie przestrzeni domowych, ale nie z kurzu i brudu, ale nie tylko ze zbędnych gadżetów zagracających przestrzeń (porzućmy manię narodowego zbieractwa dupereli). Ja już dawno się przekonałam, że im mniej - tym lepiej i że w takiej przestrzeni zdecydowanie lepiej się odpoczywa :).


A przy okazji, jak oceniacie naszą aranżację sypialni?


5 komentarzy:

  1. Te szuflady wyglądają super. Zresztą szafa za drzwiami tez. Bardzo podoba mi się Wasza sypialnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna sypialnia! Ale te szuflady wygrały!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasno i przestronnie :)
    Podobają mi się łózka z takimi zagłówkami!

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie!
    ja bym dodala jeszcze ze dwa obrazy wlasnie minimalistyczne , z delikatnymi wzorami.. ale to tylko moja wizja :D i nie moja sypilania hahhaa :D Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Ja już pokazałam i napisałam. Teraz Twoja kolej - skomentuj proszę i zostaw po sobie ślad :)

Copyright © 2016 MAŁA RZECZ A CIESZY , Blogger