Poszłam z torbami - prezenty na Mam Blogerek Fanaberie

Ze spotkania Mam Blogerek Fanaberie w Poznaniu praktycznie poszłam z torbami! No dobra żartuję :D, bo wróciłam z kilkoma torbami pełnymi prezentów. Jestem ciekawa, jakie tricki zastosowały organizatorki Matka Polka i Maamaa Baalbinkaa, że sponsorzy podarowali nam tyle pięknych podarunków :).



Skoro jestem na etapie dekorowania nowego mieszkania, to na początku pokażę Wam dekoracje, którymi ozdobię kącik Ignasia. 

Bardzo lubię piękne dekoracje wnętrz, a szczególnie biało-szare. Dlatego było mi niezwykle miło, gdy w tej kolorystyce dostałam piękne, równiutkie pompony od Art Pompon. Prezent strzał w dziesiątkę :).





Ignasiowi uszyłam już wprawdzie niegdyś literki, ale na "I" od Pedicado też jeszcze znajdzie się miejsce. 



Zawsze podobały mi się girlandy. Ta od Kolorowy Świat Katarzyny zawisła na Ignasiowym łóżeczku.





Do tego idealnie będę komponowały się ramki od Artepoint.



I jeszcze woreczek z pachnącą lawendą od Lawendowa Manufaktura :).



Ponadto kącik synka powiększy się o nowe zabawki

Zamieszka w nim uroczy, drewniany garbusek Bobik od Adeleo



wraz z chodzącym i grającym żółwikiem od Little Tikes, wydającym dość intensywne dźwięki, których Ignaś na razie się trochę boi.



Zagoszczą u nas też śliczne maskotki oraz szmatka sensoryczna od Ku.Ba.





Najbardziej nam szkoda wylosowanego, wyjątkowego królika od Asiołkolandia, który niestety zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach jeszcze podczas spotkania, a intensywne poszukiwania nie przyniosły dotąd efektów :(. Zdjęcie autorstwa Matki Polki.



Otrzymaliśmy też akcesoria dziecięce.

Pojemnik dedykowany do mleka w proszku od ABC Kid, który przyda nam się bardziej do porcjowania kaszki.



Jednorazowy nocnik od Zapa posłuży nam na wakacyjne wyjazdy nad jezioro.



W paczkach znalazły się też pewne elementy garderoby.

Otrzymaliśmy wkładki do butów dla Ignasia od producenta bucików Danielki,



a także pięknie zapakowaną pieluchę wielorazową - otulacz od EkoMajty



i w końcu coś dla mnie, czyli dwie pary rajstop od Gabriella.




Dostaliśmy w prezencie również płyty dla dzieci i mnóstwo książeczek.

Od AgiBagi dwie płyty z bajkami i muzyką, kolorowankę i różne breloczki.



Muzyka Bobasa podarowała nam dwie płyty z muzyką.



Wydawnictwo Zielona Sowa sprezentowała nam książki zarówno dla mnie jak i dla synka.



"Kotostrofy" poznamy dzięki uprzejmości Wydawnictwa BiS.



Poniższy zestaw podarowało nam Wydawnictwo Literatura.



Ciekawą pozycję z zabawką sprezentowało nam Wydawnictwo AWM.



Natomiast "Mowę zwierząt" poznamy za sprawą hojności Wydawnictwa Siedmioróg.



Papierowymi PUS-ami od EPIDEIXIS pobawią się moje siostrzenice.



W ich ręce trafią też poniższe książeczki od Lalanna.



Mini książeczki od Wydawnictwo Media Rodzina.



Kolorowankę dla dorosłych Crazy Drawings, która ponoć wycisza i uspokaja sprawdzę na sobie, ale najpierw muszę znaleźć chwilę czasu :D.



Otrzymaliśmy też coś kreatywnego do zabawy - piaskowe obrazy.



Torby kryły w sobie także kosmetyki zarówno dla mam jak i ich dzieci.

Taki cudny zestaw sprezentowała marka BioLine.



Kolejne kosmetyki ufundowała nam marka Bielenda.



Cień w kredce przetestuję dzięki Felicea.



Zestaw nowych, ekologicznych kosmetyków poznamy za sprawą prezentu od Ekozuzu.



Plus dla skóry po raz kolejny podarował do testów wybrane przez nas kosmetyki.



Oillan to marka, którą również używamy, więc bardzo się cieszymy z poniższego zestawu.



Bepanthen już nie raz uratował nam d... (tzn. synkowi uratował pupę). Sponsor chyba wiedział, że akurat nam się kończy nasza ulubiona maść :D.



Nie mogło zabraknąć też i próbek, które dało Pixie, Neauty i Perlux.







Aby wypróbować nowe smaki, otrzymaliśmy również różne artykuły spożywcze.


Spróbujemy m.in. oleju ostropestowego od Semco.



Soki z Kałęczewa od Wiatrowy Sad są wyśmienite, a szczególnie ten po prawej o smaku szarlotki.



Smak Camu camu poznamy dzięki AgiBagi.



Owocowe batony Frupp mają jak dla mnie dość specyficzny smak, ale myślę że znajdą swoich koneserów.



Jeszcze znalazła się też woda od Mama i ja.



A podczas swoich warsztatów, Katarzyna Papieska podarowała nam notatniki, by było na czym notować nową wiedzę fotograficzną.



Już po spotkaniu dotarła do mnie jeszcze bogata paczka od Feedo.



oraz mini maskotka od MyCuddle.



Prezenty zostały pięknie popakowane dzięki torbom z logo spotkania od PluszAnki i Bolter druk.




O identyfikację uczestniczek zadbały natomiast Przypinki.pl.



Jak więc widzicie prezentów były sporo, za co bardzo serdecznie dziękuję organizatorkom i wszystkim sponsorom.

A co Wam z tego wpadło w oko? Coś czego jeszcze nie znacie, czy wręcz przeciwnie jakaś marka znana i lubiana ? :)


7 komentarzy:

  1. Ile prezentów! Ciekawe, kto się będzie bardziej cieszyć - Ty czy maluszek? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam, że króliś znalazł się :/ Szkoda, bo pasował idealnie do Ignasia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ten króliczek....liczyłam na to, ze się jednak znajdzie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że się znajdzie, a tu niestety się nie udało :(

      Usuń

Ja już pokazałam i napisałam. Teraz Twoja kolej - skomentuj proszę i zostaw po sobie ślad :)

Copyright © 2016 MAŁA RZECZ A CIESZY , Blogger